Całkiem niedawno, bo w zeszłym tygodniu, pisałam o nowościach. Nadmieniłam o kapitalnych singlach Parkway Drive oraz o nadchodzącej dużymi krokami premierze ich nowego albumu Reverence. Album miał ukazać się kilka dni później, jednak muzycy zrobili fanom niespodziankę - już od piątku 4 maja możecie kupić płytę lub też przesłuchać ją dzięki platformom streamingowym takim jak Tidal lub Spotify, a także na YouTube. Warto? Jeszcze jak!
Zespół zaczynał od metalcore'u, jednakże z każdą płytą muzycy zdają coraz bardziej odchodzić od bazowego gatunku, dodając do swojej twórczości więcej ciężaru i ewoluując.
W jednym z wywiadów wokalista zespołu Winston McCall o nowym albumie mówi*:
Zespół zaczynał od metalcore'u, jednakże z każdą płytą muzycy zdają coraz bardziej odchodzić od bazowego gatunku, dodając do swojej twórczości więcej ciężaru i ewoluując.
W jednym z wywiadów wokalista zespołu Winston McCall o nowym albumie mówi*:
"Ta płyta jest o wiele bardziej zróżnicowana, jednak nie zszokuje nikogo. Parkway Drive wciąż tam jest, jednak jesteśmy tam w zupełnie inny sposób."McCall przyznaje również, że im muzycy stają się starsi, tym więcej chcą dodać do swojej twórczości, tym samym nie mają zamiaru przystawać przy tym, że grają metalcore, ani wpisywać się w jakikolwiek inny gatunek muzyczny. Panowie chcą robić to, co im w duszy gra a mnie to bardzo cieszy, bo robią to cholernie dobrze.
![]() |
| http://parkwaydriverock.com/album/reverence/ |
Reverence otwiera fenomenalny Wishing Wells, jeden z pierwszych singli wydanych w tym roku przez Australijczyków. Ilekroć słucham tego kawałka, zachwycam się kunsztem muzycznym i genialną konstrukcją utworu. Jeśli ktoś lubi The Sixpounder, ten utwór będzie dla niego. Jest mocny, jest ciężki, ale przy tym jest przyjemnie skoczny i bardzo energiczny.
Numer dwa, mój ulubiony - Pray. Mogłabym pisać o nim wiele, ale lepiej przekonać się na własnych uszach, jak żywy i wgryzający się w głowę jest. Łączy w sobie trochę folk i viking metalu, przez co staje się dość wyjątkowy i niespotykany w twórczości Parkway Drive. Całodzienne nucenie gwarantowane. Jest to kolejny z singli, jakimi "poczęstował" nas zespół przed premierą Reverence.
Cemetery Bloom jest utworem dziwnym, trochę niepokojącym. Sam tekst jest bardzo poetycki, jednak pełen grozy, świetnie wpasowuje się w kompozycję utworu. Nie ma tu screamu, ani ciężkiego brzmienia gitar, jest tylko recytowany tekst w oprawie muzycznej oraz przy wtórze chóru. Tworzy bardzo mistyczny klimat.
Jako siódmy kawałek prezentuje się Shadow Boxing, który według mnie jest najlepszym kawałkiem tej płyty. Jest zaskakujący, nieprzewidywalny i pełen energii. Sekcja instrumentów smyczkowych przyprawia mnie o ciarki (mam słabość do skrzypiec i wiolonczeli) i naprawdę świetnie pasuje do mocnego screamu Winstona McCalla i ciężkiego brzmienia gitar.
In Blood będący numerem 8 na Reverence ma wspaniałą linię melodyjną. Utwór przypomina mi połączenie starego Bring Me The Horizon z Five Finger Death Punch, jednakże ma w sobie coś bardzo charakterystycznego dla Parkway Drive. Świetne brzmienie gitar, rewelacyjna perkusja oraz niezmiennie silny, wszechstronny wokal, który dobrze wykorzystuje swoje umiejętności.
Chronos zaczyna się bardzo niepozornie, ale po krótkim czasie pokazuje pazur. Jest to przedostatni utwór. Album kończy bardzo spokojny The Colour of Leaving, w którym możemy się przekonać, że wokalista śpiewać potrafi a barwa jego głosu jest na prawdę przyjemna, idealna kompozycja do poduszki. Tu także swój udział mają smyczki. Połączenie metalu i wiolonczeli - jestem jak najbardziej na tak, jak już wspominałam.
Na albumie znajdują się również kawałki Absolute Power, The Void i I Hope You Rot. Kolejne bardzo dobre pozycje. Wśród singli promujących album przed jego wydaniem znalazł się The Void, który zebrał bardzo dobre recenzje. Osobiście nie szaleję za nim, uważam jednak, że jest to dobry kawałek w starym stylu zespołu, który docenią zagorzali fani PD. W serwisie YouTube osiągnął już prawie 3 miliony wyświetleń - to wiele mówi o utworze.
Album Reverence uważam za naprawdę dobrą robotę. Poprzedni album - Ire z 2015 roku był cholernie dobry, jednak to, co panowie z Australii wydali kilka dni temu, jak dla mnie jest jeszcze lepsze. Jest to oczywiście moja subiektywna opinia, czy mam rację - przekonajcie się sami i koniecznie dajcie znać, co uważacie!
Zespół pojawi się 15 czerwca we Wrocławiu w klubie A2. Bilety oczywiście czekają już na półce a ja nie mogę się już doczekać.
Poniżej mała próbka tego, co znajdziecie na Reverence.
*http://loudwire.com/parkway-drive-winston-mccall-outgrown-metalcore/
Album Reverence uważam za naprawdę dobrą robotę. Poprzedni album - Ire z 2015 roku był cholernie dobry, jednak to, co panowie z Australii wydali kilka dni temu, jak dla mnie jest jeszcze lepsze. Jest to oczywiście moja subiektywna opinia, czy mam rację - przekonajcie się sami i koniecznie dajcie znać, co uważacie!
Zespół pojawi się 15 czerwca we Wrocławiu w klubie A2. Bilety oczywiście czekają już na półce a ja nie mogę się już doczekać.
Poniżej mała próbka tego, co znajdziecie na Reverence.
*http://loudwire.com/parkway-drive-winston-mccall-outgrown-metalcore/

Npigfurmyrr_maVirginia Beach Alice Bryan Crack
OdpowiedzUsuńinfatisi