Przejdź do głównej zawartości

Posty

Hollywood Vampires - historia zespołu, zapowiedź koncertu w Polsce

Wielkimi krokami zbliża się koncert supergrupy Hollywood Vampires w Polsce. Odbędzie się on na warszawskim Torwarze 12 czerwca, czyli już za niecały miesiąc (informacje o innych koncertach, na których trzeba być znajdziecie TUTAJ ). Kto jednak tworzy zespół i skąd pomysł na jego założenie? Już spieszę z wyjaśnieniem. Hollywood Vampires powstał już w latach 70. z inicjatywy nikogo innego jak Alice’a Coopera. Frontman wraz z grupą przyjaciół, których nazwiska mówią dziś już same za siebie (Harry Nilsson, John Lennon, Ringo Starr, Keith Moon i Micky Dolenz), koncertował w barach Los Angeles. Ponad 40 lat później prowodyr całego zamieszania wskrzesił ponownie grupę, łącząc siły z Johnnym Deppem, którego przedstawiać nikomu nie trzeba a także z Joe Perrym, gitarzystą i jednym z założycieli legendy rocka - Aerosmith. Na koncertach zespołowi często towarzyszą także Duff McKagan, czyli bass z Guns’N’Roses, Matt Sorum na perkusji oraz Tommy Hendriksen jako trzecia gitara. Reakt...

Wrocławska 3-majówka 2018

Majówka już dawno za nami, przypomnę Wam jednak dzisiaj te chwile wolności i odpoczynku. Opowiem Wam o tegorcznej edycji wrocławskiej 3-majówki, jednego z przyjemniejszych i świetnie przygotowanych festiwali muzycznych, na których miałam okazję być. http://www.3-majowka.pl/ Dla porównania, w zeszłym roku pisałam o Metal Hammer Festival w katowickim Spodku, który zawiódł mnie pod kątem technicznym (więcej na ten temat TUTAJ ). Ani razu nie słyszałam sprzężeń, problemów z głośnością, czy opóźnień! Nagłośnienie było świetnie przygotowane, nie było słuchać pogłosów a będąc akurat na koncercie na Pergoli, można było usiąść po drugiej stronie sadzawki i słuchać, siedząc na trawie i popijając piwo, a muzyka i tak była dobrze brzmiąca i słyszalna. Artyści zaczynali o czasie, co jest dość nietypowe w muzycznym świecie. Nietypowe, jednakże przyjemne, związane z dużym szacunkiem do odbiorcy. DZIEŃ PIERWSZY (1.05) Pierwszego dnia koncerty zaczęły się dość późno przez wzgląd na odby...

Nowy album Parkway Drive "Reverence"

Całkiem niedawno, bo w zeszłym tygodniu, pisałam o nowościach . Nadmieniłam o kapitalnych singlach Parkway Drive oraz o nadchodzącej dużymi krokami premierze ich nowego albumu Reverence . Album miał ukazać się kilka dni później, jednak muzycy zrobili fanom niespodziankę - już od piątku 4 maja możecie kupić płytę lub też przesłuchać ją dzięki platformom streamingowym takim jak Tidal lub Spotify, a także na YouTube. Warto? Jeszcze jak! Zespół zaczynał od metalcore'u, jednakże z każdą płytą muzycy zdają coraz bardziej odchodzić od bazowego gatunku, dodając do swojej twórczości więcej ciężaru i ewoluując. W jednym z wywiadów wokalista zespołu Winston McCall o nowym albumie mówi*: "Ta płyta jest o wiele bardziej zróżnicowana, jednak nie zszokuje nikogo. Parkway Drive wciąż tam jest, jednak jesteśmy tam w zupełnie inny sposób." McCall przyznaje również, że im muzycy stają się starsi, tym więcej chcą dodać do swojej twórczości, tym samym nie mają zamiaru przystawać przy...

Najnowsze single 2018 #metal #rock

Hejka! Dziś słów kilka o nowych metalowych i rockowych singlach, które ukazały się w pierwszym kwartale tego roku. Większość z nich zapowiada zbliżające się wydania nowych albumów. Postaram się przedstawić Wam chronologicznie utwory i dorzucić trochę informacji na ich temat. Jeśli coś przegapiłam, piszcie! LUTY Parkway Drive Wishing Wells (27 lutego) Jak dla mnie, kawał świetnej roboty ze strony Australijczyków. Zaczynali od metalcore’u, dziś - oceńcie sami. Panowie z Parkway Drive wypuścili w tym roku już trzy single, począwszy od Wishing Wells wydanego 27 lutego. Każdy utwór ma inną kompozycję, dopracowaną i bardzo ciekawą. Moim faworytem jest zdecydowanie Prey, najświeższy singiel wypuszczony dwa dni temu (24 kwietnia). Niecierpliwie oczekuję premiery nowego albumu Reverence zaplanowanej na 8 maja. Po tych singlach można spodziewać się czegoś naprawdę elektryzująco dobrego. Falling In Reverse Losing My Mind (27 lutego) Zespołu praktycznie nie...

Rivers of Nihil "Where Owls Know My Name" - nowy album (recenzja)

Zespół, o którego najnowszej płycie dzisiaj opowiem, poznałam zupełnie przypadkiem dzięki Tidalowi. Jak to zazwyczaj robi YouTube, Tidal czasem podrzuca mi różne ciekawostki. Rivers of Nihil powstał w 2009 roku w Reading w stanie Pennsylvania, USA. Zespół jest przedstawicielem technical death metal, czyli, jak sama nazwa wskazuje, muzyka przez nich grana jest świetna technicznie. Słyszałam głosy, które uważają ten gatunek za kompozycyjnie nijaki, skupiony na technice i ogólnie nieciekawy. Bardzo mnie to zdziwiło, bo Rivers of Nihil , moim zdaniem, prezentuje świetną kompozycję. Nie jest to przerost formy nad treścią, bo treści jest tu naprawdę sporo. Zespół   wydał 16 marca tego roku nowy album zatytułowany Where Owls Know My Name . Świeżynka utrzymana jest w mrocznym, ciękim klimacie, bardzo przypominającym klimat tworzony przez Gojirę. Świetna perkusja podbiła moje serce już przy pierwszym kawałku. Uważam, że jest ona sercem zespołu i spaja wszystko w piękną, metalową ha...

Koncerty, na których trzeba być w 2018 roku

Dziś trochę mniej opiniotwórczo a bardziej polecająco, czyli lista koncertów i festiwali, które w tym roku odbędą się w naszym kraju. Lista jest bardzo subiektywna, ponieważ w dużej mierze wybierałam zespoły i artystów, których sama znam. Jeśli macie info o innych, ciekawych koncertach, które przeoczyłam - piszcie! MARZEC Dla niektórych może być już za późno (jak np dla mnie), żeby jeszcze w tym miesiącu wybrać się na koncert, ale może akurat ktoś rzuci wszystko i pojedzie na koncert. A warto. Black Label Society (+ Monolord) BLS zaplanowali koncerty w dwóch miejscach: Kraków - 20.03 (wtorek), Studio Warszawa - 21.03 (środa), Stodoła Bilety: 129 zł (płyta) i 149 zł (miejsca siedzące / balkon) Trivium, Power Trip, Venom Prison Warszawa - 25.03, Progresja Music Zone Bilety: 90 zł (przedsprzedaż) i 100 zł (w dniu koncertu) KWIECIEŃ Metalmania 2018 Wystąpią: Duża scena: Blaze of Perdition, Emperor, Napalm Death, Asphyx, Destroyer 666, Kat & Roman Kostrz...

Jelonek i Metalowe Jasełka

Po długiej nieobecności wracam! Dziś przybliżę Wam trochę historię polskiego zespołu. Michał Jelonek - skrzypek dobrze pewnie Wam znanego zespołu Hunter (o którym więcej kiedyś) swoją solową karierę rozpoczął w 2007 roku. Ten multiinstrumentalista (skrzypce, altówka, kontrabas i jeszcze pewnie parę innych) połączył brzmienie skrzypiec z metalem. Do tej pory ukazały się dwa albumy Jelonka - Jelonek oraz Revenge. Połączenie klasyki z metalem? Nic nowego, powiecie. Utwory na obu płytach są instrumentalne, całkowicie pozbawione wokalu. Co więc tak przyciąga? Koncerty. Nie znam drugiego wykonawcy, na którego koncertach bawiłabym się równie dobrze i który miałby tak świetny kontakt z publicznością. Koncerty nie są po prostu występami, są naprawdę niezłą imprezą, na którą czeka się z utęsknieniem. Na koncercie Jelonka byłam do tej pory 3 razy, pierwszy raz zupełnie przypadkiem. Nie znałam jeszcze wtedy ani jego, ani Huntera, którego poznałam na tej samej imprezie (Ursynalia 2013)....